Kilka ciekawostek o książkach z okazji Dnia Piśmiennictwa – cz. 2

Dzień 8 września UNESCO ustanowiło Międzynarodowym Dniem Piśmiennictwa. Święto jest obchodzone razem z Międzynarodowym Dniem Walki z Analfabetyzmem. Z tej okazji organizowane są różnego rodzaju akcje, których celem jest podniesienie poziomu czytelnictwa na świecie. Dla nas to również bardzo ważna inicjatywa, gdyż jednym z najważniejszych celów LendU jest szerzenie czytelnictwa. Przygotowaliśmy więc drugą część ciekawostek poświęconych ulubionym powieściom, ich autorom, czy książkom w ogóle.

  • Według UNESCO aż 20% osób dorosłych z całego świata nie potrafi czytać ani pisać.
  • Przeczytanie wszystkich istniejących książek zajęłoby ok. 60 000 lat.
  • Napisanie powieści zajmuje średnio 475 godzin.
  • W ciągu roku publikuje się około 1,2 mln książek na całym świecie. Sprzedaż jedynie 2% z nich przekracza 500 000 egzemplarzy.
  • Jeśli stracisz zainteresowanie czytaną właśnie książką – najprawdopodobniej stanie się to w okolicy osiemnastej strony.
  • Czytanie o ziewaniu powoduje ziewanie.
  • Sting napisał swoją słynną piosenkę “Every Breath You Take” przy tym samym biurku, przy którym Ian Fleming tworzył powieści o Jamesie Bondzie. Stoi ono w hotelu Fleming Villa na Jamajce.
  • Kurt Vonnegut, zanim został słynnym pisarzem, uczył języka angielskiego w szkole dla dzieci z emocjonalnymi zaburzeniami, a także zarządzał pierwszym amerykańskim salonem Saaba.
  • J.K. Rowling chciała, aby imię Voldemort miało miało delikatnie francuski wydźwięk, dlatego litera ‘t’ na końcu powinna być niema.
  • Kiedy po raz pierwszy wydawano Nędzników w 1862 roku, Victor Hugo przebywał na wakacjach. Był jednak ciekaw, jak jego powieść została odebrana, dlatego też wysłał do swego wydawcy telegram o treści “?”. Odpowiedź potwierdzająca sukces była równie lakoniczna: “!”.
  • Gabriel García Márquez nie zgadza się na ekranizację swojej powieści “Sto lat samotności”, podając za powód, że na głównego bohatera wybrano by kogoś w rodzaju Roberta Retforda, a większość z nas nie ma znajomego, który by tak wyglądał. Co ciekawe większość prac Marqueza doczekało się już wersji filmowych.
  • Monstrum z powieści Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz Mary Shelley nie ma imienia. Większość osób myli go z jego stwórcą Wiktorem Frankensteinem.
  • W pierwotnej wersji baśni o Czerwonym Kapturku nie występuje ani Gajowy, ani nawet Czerwony Kapturek.
  • Karol Dickens należał do londyńskiego Ghost Club, który był dokładnie tym z czym się kojarzy – grupą wiktoriańskich dżentelmenów badających zjawiska paranormalne.
  • Agata Christie dzięki Tajemnicy białego konia przyczyniła się do rozwiązania zagadki kryminalnej. W swojej powieści opisała działanie trucizny thallium sulfate, dzięki czemu w miasteczku Bovingdon zidentyfikowano seryjnego mordercę, którego ofiary pierwotnie uznawano za zarażone tym samym wirusem.
  • James M. Barrie, autor Piotrusia Pana, miał dziewięcioro rodzeństwa. Spośród swoich dzieci matka najbardziej uwielbiała Davida. Ten niestety tragicznie zmarł w wieku 13 lat. Sześcioletni wówczas James próbował pocieszyć matkę, udając starszego brata i nosząc jego ubrania. Najprawdopodobniej było to impulsem do stworzenia historii o chłopcu, który nigdy nie dorasta.

Skomentuj

Your email address will not be published.

Możesz używaż następujących znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>